Subwoofer pod siedzenie czy bagażnik – co wybrać do samochodu?
Subwoofer pod siedzenie wybierz wtedy, gdy zależy Ci na zachowaniu bagażnika i dyskretnym uzupełnieniu basu. Skrzynia w bagażniku będzie lepsza, jeśli oczekujesz głębokiego, głośnego i fizycznie odczuwalnego niskiego pasma. Najpierw sprawdź jednak, czy samochód rzeczywiście pozwala bezpiecznie zamontować urządzenie pod fotelem.
Subwoofer pod siedzenie czy bagażnik – najważniejsze różnice
Subwoofer pod fotelem jest zwykle płaską, aktywną konstrukcją z wbudowanym wzmacniaczem. Zajmuje mało miejsca i może poprawić brzmienie fabrycznego systemu bez przebudowy całego audio. Jego ograniczeniem pozostaje niewielka obudowa, mały przetwornik i mniejszy zapas głośności.
Skrzynia w bagażniku ma więcej przestrzeni akustycznej i najczęściej większy głośnik. Dzięki temu łatwiej uzyskać niski bas, wysokie ciśnienie akustyczne oraz efekt odczuwalny w całym nadwoziu. Ceną jest utrata części bagażnika, trudniejszy montaż i często konieczność zastosowania osobnego wzmacniacza.
| Cecha | Subwoofer pod fotel | Subwoofer w bagażniku |
|---|---|---|
| Zajmowana przestrzeń | Mała, ale zależna od wymiarów miejsca pod fotelem | Umiarkowana lub duża, zależnie od skrzyni |
| Charakter basu | Uzupełnia niskie pasmo, zwykle bez bardzo dużego ciśnienia | Głębszy, głośniejszy i bardziej odczuwalny |
| Trudność montażu | Wymaga dokładnego prowadzenia przewodów i kontroli przestrzeni pod fotelem | Łatwiejszy pod względem miejsca, lecz często wymaga wzmacniacza i większej instalacji |
| Koszt | Aktywna konstrukcja upraszcza system, ale kompaktowe modele nie zawsze są tanie | Trzeba uwzględnić skrzynię, wzmacniacz, przewody i montaż |
Dlaczego nie każde auto przyjmie subwoofer pod fotel?
Określenie „uniwersalny” nie oznacza, że urządzenie pasuje do każdego samochodu. Pod fotelem znajdują się prowadnice, przewody, moduły sterujące, kanały nawiewu, a czasem także elementy elektrycznej regulacji siedzenia. Fotel zmienia położenie, dlatego pomiar wykonany tylko w jednej pozycji może wprowadzić w błąd.
Sprawdź wysokość, szerokość i długość wolnej przestrzeni przy fotelu odsuniętym do przodu, cofniętym, podniesionym i opuszczonym. Obudowa nie może blokować prowadnic, ograniczać regulacji ani naciskać na tapicerkę. Nie powinna też przykrywać kanału nawiewu ani być szczelnie obudowana dywanikiem, ponieważ wbudowany wzmacniacz musi oddawać ciepło.
Szczególnej ostrożności wymagają wiązki poduszek powietrznych, napinaczy pasów i elektrycznego fotela. Nie wolno mocować urządzenia do tych przewodów, prowadzić kabla w miejscu jego zgniatania ani podpinać się do przypadkowej wiązki. Przed zakupem sprawdź następujące elementy:
- Zakres ruchu fotela w każdej osi i możliwą kolizję z obudową.
- Położenie prowadnic oraz wolną przestrzeń nad nimi i między nimi.
- Obecność kanałów nawiewu, modułów sterujących i przewodów bezpieczeństwa.
- Miejsce na bezpieczne przeprowadzenie oraz unieruchomienie przewodów.
Przewód zasilający powinien mieć bezpiecznik umieszczony możliwie blisko punktu pobrania zasilania. Chroni on przewód na całej trasie, dlatego nie należy montować go wyłącznie przy samym subwooferze. Masa musi trafić do solidnego punktu karoserii, a przewody trzeba zabezpieczyć przed przetarciem i wsunięciem pod szynę fotela.
Czego realnie oczekiwać od dźwięku?
Mała obudowa ogranicza ilość powietrza, którą może kontrolować głośnik. W praktyce subwoofer pod siedzenie dobrze uzupełnia pasmo, sprawia, że muzyka nie brzmi „cienko”, i odciąża głośniki w drzwiach. Nie zapewni jednak takich samych rezerw głośności i zejścia w najniższe częstotliwości jak większa skrzynia.
Właściwie ustawiony kompaktowy model powinien łączyć się z przednimi głośnikami tak, aby bas nie brzmiał jak osobne źródło spod fotela. Pomagają w tym filtr dolnoprzepustowy, regulacja poziomu oraz regulacja fazy. Zbyt wysoki poziom lub niewłaściwe odcięcie mogą powodować dudnienie i sprawić, że łatwo wskażesz miejsce montażu.
Przy wyborze zwróć uwagę na moc RMS, a nie wyłącznie na moc maksymalną lub muzyczną. RMS lepiej opisuje możliwości długotrwałej pracy wzmacniacza i głośnika. Sama liczba watów nie określa jakości basu, ponieważ wpływają na nią także obudowa, skuteczność, zestrojenie i sposób instalacji. Jeśli producent eksponuje tylko moc szczytową, a nie podaje RMS, zachowaj ostrożność.
Przy fabrycznym radiu ważne jest wejście High-level. Pozwala ono pobrać sygnał z wyjść głośnikowych, gdy jednostka nie ma wyjść RCA. W niektórych samochodach potrzebny będzie dodatkowy konwerter albo odpowiedni przewód wzbudzenia. Jeśli auto ma fabryczny wzmacniacz, nietypową instalację lub system światłowodowy, podłączanie metodą prób i błędów może doprowadzić do uszkodzenia modułów.
Większa liczba watów na etykiecie nie zastąpi większej obudowy, większej membrany i prawidłowego zestrojenia całego systemu.
Dla kogo jest każde rozwiązanie?
Dyskretny meloman wybierze subwoofer pod fotel. To rozwiązanie dla auta miejskiego, kompaktowego lub flotowego, w którym bagażnik musi pozostać funkcjonalny. Sprawdzi się przy umiarkowanym poziomie głośności i oczekiwaniu na pełniejsze brzmienie fabrycznego zestawu, nie na bardzo wysokie ciśnienie akustyczne.
Fan głębokiego basu powinien rozważyć skrzynię w bagażniku. Większa obudowa daje lepsze warunki do odtwarzania najniższych tonów i większy zapas głośności. Trzeba jednak zaakceptować zajęcie części przestrzeni oraz bardziej rozbudowany montaż.
Najprostsza rada brzmi: najpierw zmierz samochód, potem sprawdź radio i instalację, a dopiero na końcu wybierz model. Jeśli urządzenie nie mieści się bez kolizji z fotelem, wiązkami lub nawiewem, nie warto kupować go tylko dlatego, że ma atrakcyjną specyfikację. Gdy montaż wymaga ingerencji w fabryczne moduły albo nie masz pewności co do przewodów zasilających i sygnałowych, zleć instalację osobie, która zna system konkretnego auta.